

JAK DOCHODZI DO ZACHOROWANIA?
Dziecko do 2 roku życia może rozwijać się normalnie. Następnie dochodzi do banalnej infekcji wirusowej lub bakteryjnej. Co robią lekarze? ANTYBIOTYK. No jak tak, to grzyby natychmiast atakują. Oczywiście dziecko jest bezbronne, bo matka pojęcia nie ma że od pierwszych chwil życia powinna mu podawać mu florę bakteryjną, aby zasiedlić jelito, aby uniknąć wzrostu Candidy. Zamiast punkąc się w głowę i poszukać innych metod niż antybiotyk, to podaje dziecku, bo lekarz kazał. I zaczyna się. Wymioty, bóle brzucha, wzdęcia, nudności. No to znowu do lekarza i diagnoza: nietolerancja antybiotyku, alergia, skutki ubocze i trzeba przetrwać…….. a to grzybica. No jak tak, to trzeba przetrwać. I w tym trwaniu obserwujemy jak dziecko po kilku tygodniach zaczyna się cofać w rozwoju, zamykać w sobie. No to znowu do lekarza i diagnoza………… autyzm.
JAKIE JESZCZE PROBLEMY CZEKAJĄ DZIECKO AUTYSTYCZNE?